Sośnie Nasza Gmina Kochana blog prowadzi Roman Lulek - kontynuacja Czarnego Bociana

Wydarzenia mające miejsce w Sośniach i całej naszej gminie, mogłyby niejednokrotnie stać się kanwą scenariusza filmu Alfreda Hitchcocka. Dewizą tego twórcy było przekonanie, że film powinien rozpoczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie powinno rosnąć. W Sośniach za sprawą władz gminy jest podobnie.

Wpis

sobota, 20 stycznia 2018

49 sesja Rady Gminy Sośnie

W prawie świątecznej już atmosferze 18 grudnia 2017 roku odbyła się XLIX sesja Rady Gminy Sośnie. Sesja została zwyczajowo poprzedzona posiedzeniem Komisji Budżetu, na której omawiano zmiany budżetu i w budżecie na 2017 r. oraz autopoprawki na 2018 r.

Zaproponowałem aby w budżecie na 2018 r. zabezpieczyć kwotę, która pozwoli na refundowanie zabiegów sterylizacji i kastracji psów oraz kotów. Chodzi o zwierzęta, które zostaną dostarczone do gabinetu weterynaryjnego. W ten sposób można zmniejszyć „podaż” lokatorów schroniska w Wysocku Wielkim.

Niestety, moja propozycja została storpedowana na NIE zarówno przez skarbniczkę, jak i przez wójta. Ten ostatni stwierdził, że nie możemy takiej decyzji podjąć, ponieważ nie jest to zadanie własne gminy.

Pewnie oni wiedzą lepiej, tylko na jakiej podstawie Gmina Sośnie corocznie dofinansowuje funkcjonowanie, a nawet zakup środka transportu dla wspomnianego schroniska dla zwierząt?

A ci niżej nie wiedzą co robią?

 

Załącznik do uchwały Nr XV/104/2016

Rady Gminy Jastrząb

z dnia 3 marca 2016 r.

PROGRAM opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Jastrząb na rok 2016

§ 1. Program walki z bezdomnością zwierząt, zwany dalej ,,Programem”, ma na celu ograniczenie zjawiska

bezdomności zwierząt na terenie Gminy Jastrząb oraz zapewnienie właściwej opieki bezdomnym zwierzętom

domowym i gospodarskim oraz wolno żyjącym kotom, przebywającym w granicach administracyjnych Gminy

§ 6. Sterylizacja lub kastracja zwierząt.

1) Zgodnie z zapisami umowy z lekarzem weterynarii, lekarz weterynarii obligatoryjnie wysterylizuje lub

wykastruje przyjęte zwierzęta z terenu Gminy Jastrząb. W celu możliwości znalezienie właściciela i

odebrania przez niego zwierzęcia, zachowuje się 14 dniowy okres kwarantanny.

2) Dopuszcza się możliwość sterylizacji i kastracji zwierząt domowych należących do mieszkańców Gminy

Jastrząb w lecznicy weterynaryjnej, po uprzednim zgłoszeniu w Urzędzie Gminy Jastrząb.

3) Na sterylizację albo kastrację zwierząt domowych Gmina przeznacza kwotę 6.000,00zł.

4) Gmina Jastrząb poniesie 100% kosztów sterylizacji lub kastracji zwierzęcia

 Dodano: 06.04.2017 12:10 http://m.radio.kielce.pl/pl/post-54103

Inny przykład:

Gmina Jędrzejów będzie dofinansowywała sterylizację i kastrację zwierząt. To jeden z punktów programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami oraz zapobiegania bezdomności wśród zwierząt. W ubiegły piątek (31.03) przyjęli go na sesji jędrzejowscy radni.

Właściciele zwierząt mogą liczyć na dofinansowanie zabiegu sterylizacji kwotą 100 zł -  poinformowała Marta Pędzik-Prawda, naczelnik Wydziału Inwestycji i Utrzymania Infrastruktury Technicznej Urzędu Miejskiego w Jędrzejowie. Jeśli zwierzę jest większe kwota może być wyższa - dodała. - Wysokość dopłaty zależy także od tego czy będziemy mieli o czynienia z kastracją czy sterylizacją. Dopłata może więc wynieść nawet 200 zł -  powiedziała Marta Pędzik-Prawda.

W tym roku władze Jędrzejowa przygotowały pieniądze na wykonanie 100 zabiegów, ale, jak deklarują, w razie potrzeb program zostanie zmieniony.  Warunkiem skorzystania z dopłaty będzie jednak stałe zameldowanie na terenie gminy.

 

Zapytałem też, czy sala wiejska w Granowcu po zakończeniu remontu wartego blisko 3 miliony złotych zostanie wydzierżawiona GOK w Sośniach i przejdzie pod jego zarząd, podobnie jak pozostałe sale w Gminie Sośnie?

Ze strony wójta radni usłyszeli czytelną odpowiedź: to się jeszcze zastanowimy, czy ją przekażemy...

Wywołało to gorącą dyskusję, w której dominowały opinie: jak inne sale są GOKu, to ta w Granowcu też powinna znaleźć się w dyspozycji GOK.

Jak będzie, to zobaczymy. Wahanie w głosie oznacza zapewne, że czekoladowe kąpiele zostały panu B. na dłuuugo w pamięci...

 

Na posiedzeniu komisji 11 grudnia radna z Pawłowa Elżbieta Walotka rozdała wszystkim radnym pismo. Przy okazji przypomnę, że czas na składanie wniosków do projektu budżetu na 2018 rok upłynął 30 września 2017 r.

Ostatnie zdanie wręcz mnie poraziło, a wójta najwidoczniej przeraziło, bo polecił skarbniczce wpisać do budżetu na 2018 rok 360 tysięcy złotych na ten cel. Pani skarbnik zaprotestowała i stwierdziła, że tak nie można. Po jej wyjaśnieniach zrozumiałem, że kwota 360 tys. zł zostaje wpisana do Wieloletniej Prognozy Finansowej na 2019 rok z przeznaczeniem na boisko w Pawłowie.

Wszystko to odbywało się „wirtualnie”, przy okazji nakładających się wyjaśnień i dyskusji.

Po zakończeniu dosyć burzliwej komisji, i krótkiej przerwie, przewodniczący Ostojak otworzył 49 sesję Rady Gminy Sośnie. Obecnych 13 radnych (nieobecni: Kałuża i Krawiec, którzy później dotarli, a wyszedł Grobelny). Sekretarzem obrad wybrano jednogłośnie Jana Rafalskiego.


Sekretarz poprzedniej (48) sesji A. Mus zaproponował przyjęcie protokołu z niej bez odczytywania, co przez 12 radnych zostało przyjęte podniesieniem ręki za,  1 głos (mój) przeciw.

W punkcie Interpelacje i zapytania zauważyłem, że protokół nie zawiera skierowanych do mnie słów wójta, w których zarzucił mi 4 lata kłamstw. Brak również było skierowanej do mnie sugestii przewodniczącego Rady, abym napisał wniosek o zmianę protokołu! Widać przewodniczący też nie wierzy w rzetelność protokołu, oraz w to, że jego słowa zostały zapisane.

Na marginesie: po co pisać protokoły, które nie odzwierciedlają przebiegu sesji? Ciekawe, czy działa w tym wypadku autocenzura protokolantki, czy też wójt (albo przewodniczący Rady) nakazuje wykreślać sformułowania i wypowiedzi nie pasujące do sielankowej wizji Gminy Sośnie prezentowanej w lokalnej prasie?

Stare, komunistyczne metody cenzurowania wypowiedzi mają się jednak dobrze, bo w przesłanym mi projekcie protokołu z obecnie omawianej przeze mnie sesji zapisano sformułowanie: „Rady Roman Lulek zauważył, że protokół nie zawiera wszystkich wypowiedzi, które padły na poprzedniej sesji.” Ja określiłem wyraźnie, że chodzi mi o skierowane do mnie słowa wójta, w których zarzuca mi 4 lata kłamstw.

Jak znam życie, radni przyjmą ten projekt bez odczytywania. Z takiego protokołu nic nie wynika i ktoś czytający go nie będzie wiedział o co mi chodziło w kierowanej uwadze. Bez wątpienia o to chodzi, by nie było wiadomo, bo trudno przewidzieć co za Tuleja będzie to czytać.

Głosowanie. Pierwsze trzy uchwały Rada przyjęła przy 1 głosie wstrzymującym (Lulek). Przed głosowaniem uchwały budżetowej na 2018 rok zostały odczytane wszystkie niezbędne opinie. Następnie przewodniczący Ostojak zaprosił radnych do dyskusji nad budżetem. Co tu dużo dyskutować, skoro wszystko już ustalone? Wspominałem już ostatnio, jak wójt moje wnioski do budżetu potraktował.

Wójt wyraził entuzjastycznie swoje zadowolenie z kształtu przyszłorocznego budżetu. Pozostali radni okazali również swoje ukontentowanie z budżetu i pewnie z tego powodu swój udział w dyskusji ograniczyli do wygłoszenia hymnów pochwalnych na temat jego genialnego kształtu. Uchwała budżetowa została przyjęta przez radnych przy jednym głosie przeciwnym (Lulek).

Kolejne pięć uchwał, dotyczących przekształcenia dotychczasowych sześcioletnich szkół podstawowych w poszczególnych miejscowościach, na szkoły ośmioklasowe, po mojej sugestii zaakceptowanej przez Radę, przegłosowano blokiem (czyli wszystkie razem). Zostały przyjęte jednogłośnie.

Po ustawieniu się radnych do wspólnego zdjęcia, przewodniczący Mirosław Ostojak zamknął XLIX sesję Rady Gminy Sośnie.

Fot. z www.sosnie,pl

Wspominałem w relacji z poprzedniej (48) sesji, że wójt nie przygotował co prawda wnioskowanej przeze mnie listy propozycji do budżetu złożonych przez radnych, ale odczytał je z przyniesionego segregatora. Najpierw jednak odczytał i zrecenzował moje wnioski.

Wnioski radnego Romana Lulka do budżetu gminy Sośnie na 2018 rok kursywą jest zapisana krótka recenzja wójta sformułowana na poprzedniej sesji:

1. Wniosek nr 1 Rewitalizacja fontanny w parku centralnym w Sośniach. Tego tematu nie podjąłem jako wójt. Pewnie zbyt duże wyzwanie inwestycyjne, albo sławetne „10%” to zbyt mała suma.

2. Wniosek nr 2 Wykonanie dokumentacji projektowej  i budowa nawierzchni drogi gminnej działka nr 249/2 (wnioskowana nazwa ul. Miodowa). Planuję zrobić projekt tej nawierzchni, nie tylko tej ale jeszcze dwie przy Kościelnej. Nie ma w budżecie, ale wejdzie. Poza tym, tam są nieuregulowane granice. Dziwne postępowanie, moim zdaniem nie mające nic wspólnego z racjonalnym gospodarowaniem. (Np. pieniądze na projekt na ulice w Granowcu, których też nie było wśród wyczytanych wniosków  radnych, w budżecie są). Miodowej nie ma w budżecie. W budżecie także nie ma  „dwóch przy Kościelnej”. Tych "przy Kościelnej" nie było nawet ujętych we wnioskach sośnieńskich radnych. Co do ustalania granicy pomiędzy posesjami a drogą, to wiem, że jest to problem, (nie jedyny zresztą) który Stanisława Budzika zdecydowanie przerasta. Przykładem jest tutaj sprawa drogi, z której wjeżdżam na posesję. Na Komisję Infrastruktury, która sprawę opiniowała na miejscu (opisywałem to 17 września 2017 r. w relacji z XLIV sesji, czyli tragifarsie w trzech aktach) zabrał pracownicę, która przy pomocy grabi (których nie miała) chciała kopać w poszukiwaniu kamieni granicznych!

3. Wniosek nr 3  Uzupełnienie oświetlenia ulicznego na ul. Wielkopolskiej w Sośniach. Nie widzę takiej potrzeby. No przecież to jest oczywiste. NIE WIDZI, BO JEST CIEMNO!!!

4. Wniosek nr 4  Przygotowanie terenów inwestycyjnych „Przy torach” w Sośniach. Nie rozumiem o co panu chodzi. Jak zwykle. (Z kim ja muszę pracować? Już raz wójt jako tereny inwestycyjne wskazał mi cmentarze i boiska szkolne). Wszystko, włącznie z numerami działek zostało opisane we wniosku. Albo Geniusz nie czytał (co jest bardzo prawdopodobne), albo nie umie powiązać procesu czytania z rozumieniem (tutaj wychodzą braki z podstawówki).

5. Wniosek nr 5  Modernizacja boiska sportowego  przy ul. Wielkopolskiej (na blokach) w Sośniach. Tam najpierw kultura, bo pieniądze wydane nie uszanowano. Niby co? Niekulturalni ludzie tam mieszkają? Czy to nie jest zbyt uogólniające lekceważenie mieszkańców bloków? Najpierw trzeba usunąć wskazane we wniosku mankamenty boiska, a potem wymagać kultury. Myślę, że mieszkańcy zapamiętają komentarz wójta i w odpowiednim momencie mu się zrewanżują. Poza tym, jak przy każdej robocie, trzeba trochę wyobraźni (jak już się nie jest wizjonerem). Nie trudno przecież sobie wyobrazić, że kopnięta piłka łatwo przeleci nad ok. 140 centymetrowym ogrodzeniem, i że trzeba jakoś po nią pójść, a furtek nie ma...

6. Wniosek nr 6  Projekt i budowa skweru „Pod wierzbami” w Sośniach. Nie prędzej niż teren ścieżki. Tam najpierw ścieżka pieszo-rowerowa. Może właściwsze byłoby budowanie takiej ścieżki poza terenem zabudowanym? Myślę, że przy obecnym nasileniu ruchu pieszego istniejący chodnik wystarcza.

7. Wniosek nr 7  Dofinansowanie Starostwa Powiatowego do budowy i remontu chodnika wzdłuż ulicy  Wielkopolskiej w Sośniach. Proszę złożyć wniosek do Starostwa Powiatowego. Chciałoby się zawołać słowami znanego hasła reklamowego: Nie! – dla idiotów. Geniusz zapomniał, że to on jest organem wykonawczym i również reprezentuje gminę? Radny przekazuje wnioski mieszkańców, sugeruje i podpowiada – wójt wykonuje.

8. Wniosek nr 8 Dofinansowanie Starostwa Powiatowego do utwardzenia miejsca wsiadania – peronu autobusowego wraz z zatoką - przystanek w Mojej Woli. Nie nasze zadanie. Nie mogę o to wystąpić, bo to jest leśne – nie mogę inwestować na nie swoim. Na moje przypomnienie, że nadleśniczy jest gotów to wydzierżawić, i że wtedy to można utwardzić np. kostką granitową, wójt odpowiada: Nie będę dzierżawił. Znaczy to, że nie jest zainteresowany uporządkowaniem terenu przed przystankiem. To, że wiatę przystankową ustawiono na terenie leśnym, to wójtowi nie przeszkadza. Radny z tego okręgu wyborczego też nie wyraził zainteresowania tą sprawą. Co do inwestowania na cudzym. Ścieżka pieszo – rowerowa wzdłuż ul. Wielkopolskiej nie będzie w pasie drogi powiatowej?

9. Wniosek nr  9 Projekt Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) wraz z budynkiem  biurowym i garażami dla Spółki ROLKOM. Tutaj chciał pan 50 tys. a jest 500 tys. Będzie projektowany i budowany PSZOK. To, że będzie budowany punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, to dobra wiadomość. Być może nawet z jakąś dotacją. Przecież nawołuję do tej inwestycji od kilku lat. Czekało wszelako na swoją kolej, aż Gmina Sośnie kupi od wójta córki trójkątny kawałek ziemi, z kolektorem pośrodku, za kwotę większą niż proponowałem na projekt tej inwestycji. Nie będzie tam też nowej bazy ROLKOMu. Ze względów oczywistych – pracownicy chowaliby się po kątach trójkątnego placu.

10. Wniosek nr 10 Doposażenie Ośrodka Rekreacyjno Wypoczynkowego „Biały Daniel” w Sośniach. Cały czas doposażamy. To nic nie znaczy, że wskazałem konkretne potrzeby. To, czy coś innego – my doposażamy.

11. Wniosek nr 11 Uruchomienie i organizacja komunikacji autobusowej po terenie gminy Sośnie. Nie wydamy 2 milionów obciążające gminę i doprowadzające ją do ruiny. Stwierdzenie nie poparte żadnymi analizami ani wyliczeniami. Nazywając sprawę po imieniu – po prostu go to przerasta. Może też doszedł do wniosku, że budowane przez niego drogi są zbyt wąskie dla komunikacji autobusowej?

12. Wniosek nr 12  Projekt i budowa zakładu rehabilitacji „Czajka” w Sośniach. Tego nie. Nawet nie ma kontrargumentów. Nie, bo nie.

13. Wniosek nr 13  Wykonanie projektu budynku z mieszkaniami socjalnymi w Sośniach. Nie zrobię. Być może uważa, że niepotrzebne.

14 . Wniosek nr 14  Edukacyjny ogród wodny „Przy krzyżu” – projekt. Nie nasze, nie mogę. Jest takie powiedzenie: „chcieć to móc”. Taki bałagan przy wjeździe do centrum naszej miejscowości i wójtowi to nie przeszkadza? Trudno zauważyć u niego zamiłowanie do porządku. Może zbyt długo na to patrzy i się przyzwyczaił? Konkluzja* nasuwa się sama.

15. Wniosek nr 15  Program 100% podłączeń do kanalizacji. To po modernizacji oczyszczalni ścieków. Czyli kiedyś tam...

 

Jeszcze podczas odczytywania wniosków innych radnych, a potem moich, znudzony albo zniecierpliwiony radny z Granowca stwierdził: to (odczytywanie wniosków) się mija z celem. Radny z Cieszyna: To do niczego nie prowadzi. Poniekąd trudno odmówić tym stwierdzeniom racji. Budżet został już uchwalony. Jednak to oni – wielokadencyjni radni – zgodzili się na taki model pracy Rady z utajnionymi wnioskami (albo z ich brakiem). Może należało z wnioskami do budżetu zapoznać radnych we właściwym czasie?

Roman złożył najwięcej wniosków – na zakończenie odczytywania stwierdził wójt Budzik. Właśnie to odczytywanie pokazało sposób konstruowania przez wójta budżetu, a dokładniej planu inwestycji 2018. Znalazły się w nim przedsięwzięcia, na które nie składano wniosków, a z litanii moich piętnastu wniosków (wójt sam powiedział, że złożyłem ich najwięcej) w budżecie znalazł się zaledwie jeden (częściowy), a i to tylko dlatego, że okupiony wiadomym haraczem.

Wracając do komentarzy podczas odczytywania wniosków: kolejny radny z Granowca: Wójt Bochen mówił, że nie ma sensu pisać wniosków, bo niepotrzebny jest koncert życzeń.  Nie jest nam potrzebny koncert życzeń – entuzjastycznie potwierdził politykę ówczesnego wójta radny z Kociny. Pokazali w ten sposób, jak bardzo byli sterowani przez wójta Bochena. Chyba nawet im się podobało, bo nie mieli pracy ze żmudnym przygotowywaniem wniosków. Dali się kierować - ich sprawa. Szkoda jednak, że zapomnieli po co są radnymi.

Wnioski, które zgłaszam do projektu budżetu, to nie są moje wymysły. To są sygnały i oczekiwania mieszkańców. Natomiast wniosek na PSZOK jest doskonałym przykładem rozumienia problemów, o których niżej mówi wójt. Już 3 rok piszę wniosek o PSZOK, przypominając organowi wykonawczemu, by zajął się tą sprawą, a on teraz Amerykę odkrywa.

Drodzy radni, coroczne pisanie wniosków do projektu budżetu, to jest taka procedura, której należy przestrzegać (jak i jej terminów). Niepoważni jesteście, argumentując, że wójt Bochen zwolnił Was z ich pisania.

Podczas tej wymiany zdań wójt Stanisław Budzik wspomniał jeszcze, że on jest wójtem już od trzech lat, a nie zauważył by kogokolwiek z radnych interesowały problemy. Może przestaje z niewłaściwymi radnymi? Poza tym:

Po pierwsze: Panie wójcie, nie po to płacimy Panu 12 000 złotych pensji, aby za Pana rozwiązywać problemy. To Pan się pchał „ręcami i nogami”, aby zostać wójtem.

Po drugie: słuchając Pańskich autopromujących wypowiedzi odnosi się wrażenie, że teraz gmina wygrała los na loterii w osobie Stanisława Budzika. Po prostu Geniusz jest wójtem! Nikt nie śmie mu przeszkadzać.

 Po trzecie: według pańskich słów, żaden z poprzednich wójtów nie sprawdzał się właściwie na tym stanowisku: te wszystkie niedoróbki to wina poprzednich wójtów. Nie pamięta Pan, że wtedy pracował z tymi wójtami, podkreśla, że nie był wtedy wójtem.

Pamiętamy, że to właśnie Pan, Stanisław Budzik, był przy nich sekretarzem i wice wójtem,  brał wysoką pensję, a jak się okazuje, nic twórczego nie wnosił. Z kolei teraz oczekuje Pan pomocy od radnych, których lekceważy? O których mówi, że nie rozumieją budżetu. Zapomniał Pan, że sam tą pomocą się nie wykazywał,  nawet wtedy, gdy brał regularną pensję. Panie Budzik - Pan jest żenujący*.

Skoro uważa Pan, że to dopiero on ze swoim 25 letnim doświadczeniem samorządowym zasługuje na piastowanie zaszczytnej funkcji wójta gminy Sośnie, to trzeba wykazać się odpornością i "brać problemy na klatę". Nie stękać.

 

 

Można dopasować do różnych sytuacji...

konkluzja - wynik rozumowania; wniosek;

żenujący -1. wprawiający w zakłopotanie, świadczący o zakłopotaniu; 2. w odniesieniu do poziomu czegoś: bardzo niski, bardzo zły

 



Kontynuacja Czarnego Bociana

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
lulekroman
Czas publikacji:
sobota, 20 stycznia 2018 11:36

Polecane wpisy

  • Jeszcze jest czas, ale tylko do końca tygodnia.

     Rozmawiając z mieszkańcami naszej gminy przekonuję się, że ludzi niezadowolonych z gminnych realiów jest coraz więcej. Mówią o dostrzeganych nieprawidł

  • Relacja z LVI (56) sesji Rady Gminy Sośnie

    LVI sesja Rady Gminy Sośnie odbyła się 14 sierpnia 2018 roku. Komisja Budżetu, która zwykle bezpośrednio poprzedza sesję, odbyła się tym razem już 10 sierpnia.

  • WYBORY SAMORZĄDOWE 2018

    W środkach masowego przekazu oraz na portalach społecznościowych coraz częściej spotykamy informację - przypomnienie, że 21 października 2018 roku odbędą się WY

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Druh Zastępowy napisał(a) z *.internetdsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2018/01/21 09:51:39:

    Być może odtwórca ról mjr. Grossa w "Psach", prokuratora Andrzeja Kostrzewy w "Układzie zamkniętym" nie zauważa odwrotu od kolonialnego transferu dóbr z naszego kraju, jaki miał miejsce za poprzednich rządów, zwalczania mafii vatowskich, wstrzymania "ubogacenia kulturowego" w gwałty, przemoc, terroryzm jaki chcieli nam zgotować poprzednicy...?

  • Gość napisał(a) z *.zapnet-isp.net komentarz datowany na 2018/01/24 06:14:38:

    Gość Druh Zastępowy powinien zapoznać się okresami historii Polski w których polityka stała nad prawem. Były dla nas tragiczne.
    Określając sytuację i sposób zarządzania gminą cisną się na usta słowa z filmu Sami Swoi " szkoda gadać"

  • Gość Druh Zastępowy napisał(a) z *.tktelekom.pl komentarz datowany na 2018/01/24 13:07:14:

    Ale konkretnie, o co chodzi ?
    o mafię vatowską, "ubogacenie kulturowe" a może AmberGold ?

  • Gość napisał(a) z *.zapnet-isp.net komentarz datowany na 2018/01/26 09:48:55:

    Druh zastępowy ( prawie jak wojska O.T. ) reprezentuje " jedyną słuszną linie". Pytanie czy chodzi o mafie vatowską - nie tylko. Także o korupcję, przekupstwo, cwaniactwo ( dla pieniędzy i żłoba wszystko ).
    " Ubogacenie kulturowe " - tak ale czy polegające na obchodzeniu rocznicy urodzin Hitlera.
    Sądzę, że wszystkim naszym rodakom chodzi o wyeliminowanie oszustw typy Amberd Gold, ale także sytuacji związanymi z niektórymi Skokami I wielu spraw tego typu. Powrócę do Sylwestra Chęcińskiego i jego filmu tytuł którego jest adekwatny do sytuacji w naszym kraju ' Sami Swoi ".
    Mały wódz Napoleon miał swoje 100 dni, a potem Waterloo.S,adze że nas także czeka powtórka z historii.
    Chcę żyć w normalnym pnństwie. Mieć swobodę myśli i wypowiedzi( oczywiście nie typu narodowców). Nie chcę by kompleks przegranego narzucał 70 % społeczeństwa swój sposób meślenia.

  • Gość Edukator napisał(a) z *.ipv4.supernova.orange.pl komentarz datowany na 2018/01/27 21:39:56:

    Panie Romanie. Ile jeszcze razy będziecie przekształcać Szkoły. Co sesja to są uchwały o przekształcaniu szkół. Teraz zmienialiście tą z 9 listopada. Wygląda na to, że ktoś ją wtedy źle napisał a grono radnych, szczególnie tych z komisji oświaty z leśnikiem p. H na czele, nie zauważyło, że coś jest nie tak i reszta posłusznie podniosła łapki. Teraz okazało się, że była źle napisana i znowu wszyscy podnieśli łapki. Czy ktoś zapytał kto popełnił wtedy błąd i czy poniósł za to konsekwencje ? W Oświacie w Urzędzie "pracuje" chyba z 8 osób i jeszcze prawnik adwokat do tego. No i oczywiście Geniusz ze swoją p. sekretarz. I jeszcze przewodniczący rady - nauczyciel. 25 osób widziało tą uchwałę i nikt nie zauważył, że to bubel. Pewnie dopiero służby Wojewody kazały poprawić. Wstyd na całe województwo. Geniusz powinien wystąpić do Rady o zmniejszenie sobie wynagrodzenia. Biorąc taką kasę nie wolno robić tak prostych błędów.

  • Gość napisał(a) z *.zapnet-isp.net komentarz datowany na 2018/01/30 12:59:21:

    Widocznie 12 tyś. wypłaty to za mało żeby trochę pomyśleć.

  • Gość budżet napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2018/01/31 22:49:20:

    Tyle tu informacji o tym czym Wójt pogardził w ramach przyszłorocznego budżetu, a nic nie wiadomo na co gmina Sośnie chce wydać w 2018 roku te pieniądze którymi dysponuje. Myślałem że może coś się dowiem z oficjalnej strony gminy. Ale tam to jest masakra. Autor wpisu bredzi o jakimś wielkim sukcesie, że rada gminy przyjęła budżet na przyszły rok. Bo jakby nie przyjęła to byłaby katastrofa. Zapewne nie wybudowano by kilkuset metrów ścieżek rowerowych zwanych przez niektórych drogami. No i te samopochwały że gmina nie ma długów. Nie ma długów i nie ma nic. Bo menedżer wie, że na mądre inwestycje, które później dają zyski wręcz trzeba pożyczyć pieniądze. A jak ktoś tego nie rozumie to albo nie ma pomysłów albo niech się nie mianuje menedżerem. Na koniec powtarzam pytanie, na co gmina Sośnie chce w tym roku wydać pieniądze. Nam nadzieję Panie Romanie, że mimo że głosował Pan przeciwko budżetowi, to potrafi Pan wytłumaczyć przeciwko czemu Pan głosował.

  • Gość budżet napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2018/01/31 22:49:42:

    Tyle tu informacji o tym czym Wójt pogardził w ramach przyszłorocznego budżetu, a nic nie wiadomo na co gmina Sośnie chce wydać w 2018 roku te pieniądze którymi dysponuje. Myślałem że może coś się dowiem z oficjalnej strony gminy. Ale tam to jest masakra. Autor wpisu bredzi o jakimś wielkim sukcesie, że rada gminy przyjęła budżet na przyszły rok. Bo jakby nie przyjęła to byłaby katastrofa. Zapewne nie wybudowano by kilkuset metrów ścieżek rowerowych zwanych przez niektórych drogami. No i te samopochwały że gmina nie ma długów. Nie ma długów i nie ma nic. Bo menedżer wie, że na mądre inwestycje, które później dają zyski wręcz trzeba pożyczyć pieniądze. A jak ktoś tego nie rozumie to albo nie ma pomysłów albo niech się nie mianuje menedżerem. Na koniec powtarzam pytanie, na co gmina Sośnie chce w tym roku wydać pieniądze. Nam nadzieję Panie Romanie, że mimo że głosował Pan przeciwko budżetowi, to potrafi Pan wytłumaczyć przeciwko czemu Pan głosował.

Dodaj komentarz