Sośnie Nasza Gmina Kochana blog prowadzi Roman Lulek - kontynuacja Czarnego Bociana

Wydarzenia mające miejsce w Sośniach i całej naszej gminie, mogłyby niejednokrotnie stać się kanwą scenariusza filmu Alfreda Hitchcocka. Dewizą tego twórcy było przekonanie, że film powinien rozpoczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie powinno rosnąć. W Sośniach za sprawą władz gminy jest podobnie.

Wpis

poniedziałek, 16 listopada 2015

XVIII sesja Rady Gminy Sośnie

XVIII już sesja Rady Gminy Sośnie została zwołana przez przewodniczącego Mirosława Ostojaka na 6 listopada 2015 r. Obecnych było 14 radnych. Przedstawiony przez przewodniczącego porządek obrad różnił się od tego, który otrzymałem wraz z informacją o sesji i to znacznie. Ubyły z niego dwie propozycje uchwał dotyczące stypendiów dla uczniów. W zamian doszedł inny punkt sesji, w którym miała zostać przedstawiona informacja o stanie realizacji zadań oświatowych gminy Sośnie oraz (w tym samym punkcie) informacja o wynikach analizy oświadczeń majątkowych.

W bloku interpelacje i zapytania, zapytałem między innymi: o wykaz terenów inwestycyjnych (kolejny raz – bez efektu), możliwość założenia dodatkowych lamp ulicznych na ul. Wielkopolskiej, przystanek „na Surminie”, stadium opracowania Strategii Rozwoju Gminy Sośnie, odprowadzenie odwodnienia z ul. Korczaka, ponieważ prowizoryczny rów przebiega przez prywatną działkę i może zostać w każdej chwili zasypany przez jej właściciela.

Wójt musiał nietęgo wyglądać kiedy zadawałem pytania, bo przewodniczący stwierdził, że wójt nie jest w stanie zanotować tylu pytań a tym bardziej zapamiętać i poprosił bym złożył te pytania na piśmie. Po zakończeniu sesji, zdając sobie sprawę z ograniczeń, które spowodowały apel przewodniczącego Ostojaka, spisałem pytania na kartce i przekazałem wójtowi.

Na sesji wójt ustosunkował się jedynie do sprawy odwodnienia z ul. Korczaka. Stwierdził, że problem powstał dawniej, przy budowie chodnika. Zaś w tym roku nie ma pieniędzy na wykonanie odwodnienia, może zrobi je na wiosnę. Nie określił na którą, co biorąc pod uwagę czas od kiedy sprawa się ciągnie, ma istotne znaczenie. Podkreślić należy również, że sygnalizowana przeze mnie sprawa nie znalazła żadnego zainteresowania u innych radnych ze Sośni, ze szczególnym wskazaniem na radnego reprezentującego ulicę Korczaka.

Następnie podjęto uchwały w sprawie: odśnieżania chodników w Chojniku, zmianach w budżecie gminy, programie współpracy z organizacjami pozarządowymi, opłacie targowej, podatkach od nieruchomości i środków transportowych. Podatki pozostały bez zmian, w dotychczasowej wysokości.

Pani Orłowska przedstawiła szczegółową informację o szkołach z terenu gminy Sośnie. W bardzo interesujący sposób podana była druga część tego punktu, dotycząca analizy oświadczeń majątkowych. Jak wspomniałem, wprowadzono go dopiero w dniu sesji, a co za tym idzie, nie przesłano też materiałów dotyczących oświadczeń majątkowych. Sądziłem, że informację przedstawi przewodniczący lub jego zastępca. I faktycznie, przewodniczący zabrał głos w tej sprawie, jednak ograniczył się do pytania: czytać czy nie czytać tę informację? Nie, nie czytać – odezwały się głosy radnych.

Ciekawe, że nikogo nie zainteresował  ten materiał? Inna sprawa, dlaczego przewodniczący, zamiast realizować porządek obrad, który sam zaproponował, pyta czy go wypełniać? Przecież na początku sesji radni porządek obrad, zawierający przedstawienie tej informacji, przyjęli. W efekcie przewodniczący jej nie przedstawił? Nie oponował też wiceprzewodniczący. Teraz rozumiem, co przewodniczący Mirosław Ostojak miał na myśli, mówiąc o „kulawej demokracji”.

Może faktycznie nie warto było zajmować się pismem dotyczącym oświadczeń majątkowych? Przecież można było z niego dowiedzieć się tylko, że w informacji za 2014 rok czworo „starych” radnych nie wykazało wszystkich dochodów bądź zobowiązań (powyżej 10 tys. zł). Tacy doświadczeni radni... Pewnie to do nich było skierowane pytanie przewodniczącego: czy ma czytać tę informację?

Taka błaha informacja.



Kontynuacja Czarnego Bociana

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
lulekroman
Czas publikacji:
poniedziałek, 16 listopada 2015 21:50

Polecane wpisy

  • Wędrowcy

    Zewsząd otoczeni jesteśmy przez maszyny, urządzenia i automaty, które mają ułatwić nam życie. Dzięki nim powinniśmy mieć więcej czasu. Nic bardziej mylnego, bo

  • LIII sesja Rady Gminy Sośnie

    20 kwietnia 2018 roku, poprzedzona spotkaniem Komisji Budżetowej, na której radni dowiedzieli się między innymi, że do dnia dzisiejszego Gmina Sośnie nie otrzym

  • Chwasty

    Sygnalista (najnowszy wynalazek PISiorów) stanął na wysokości zadania. Zasygnalizował i już wiemy, że DNOcośtam,pl jeszcze dobrze nie zaczęło, a już padło. Jaki

Trackback